"Najgorzej to w umartwieniu na miejscu siedzieć (…), gdy na koń
siędziesz zaraz ci depresja od trzęsienia się coraz niżej zlatuje, aż ją
w końcu zgoła wytrzęsiesz".

Koń jest niewątpliwie zwierzęciem fascynującym.
Jego dzielność,
temperament, inteligencja, piękno tkwiące w harmonii ruchów wzbudzają
zachwyt, podziw,
a nawet uwielbienie...
Jeszcze tak niedawno był niezastąpionym "środkiem lokomocji" i
"narzędziem pracy", dzisiaj, poza pasją zapalonych PRAWDZIWYCH
miłośników koni, staje się modą, a sport jeździecki sportem elitarnym.
Użytkowanie konia podąża także w kierunku medycznym. Coraz bardziej
uznawaną metodą leczenia staje się hipoterapia, czyli rehabilitacja
przeprowadzana z aktywnym udziałem konia. Na Zachodzie zdobyła sobie
ugruntowaną pozycję skutecznej, w połączeniu z innymi, metody
pozytywnego oddziaływania na szeroki wachlarz schorzeń i patologii.
Zdrowotne walory jazdy konnej znane są od ponad 2 tysięcy lat. Jej
bodźcowe działanie propagował już Hipokrates w swoim dziele. Pierwsze
zapisy na temat leczenia jazdą konną wielu schorzeń pochodzą z 1870
roku. W Skandynawii po dwóch epidemiach Polio w 1946 roku pojawiły się
doniesienia o leczeniu pacjentów jazdą konną. Jej efekty potwierdziła w
1952 roku Liz Hartel, pacjentka po Polio, która uzyskała srebrny medal w
jeździectwie na Igrzyskach Olimpijskich. Stwierdzono, że hipoterapia
wpływa korzystnie na wiele schorzeń, np. miejscowy i ogólny zanik
mięśni, wady postawy, artropatie kręgosłupa, zaburzenia ruchu i
równowagi, stany po chorobie Heinego Medina, przeróżne formy porażeń,
niedorozwój kończyn, nawykowe zaparcia, zaburzenia wegetatywnego układu
nerwowego, zaburzenia krążenia krwi. Hipoterapia korzystnie wpływa na
niektóre przypadki zmian ciśnienia, zaburzeń w ukrwieniu jak również
przy cukrzycy. Wspaniale działa też na psychikę człowieka, dlatego jest
wykorzystywana przy leczeniu choroby alkoholowej. Jazda konna odgrywa
znaczenie w terapii dzieci z uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego,
czyli np. po przebytym mózgowym porażeniu dziecięcym. Kontakt
spastycznego dziecka ze zwierzęciem, jego ciepłą skórą i rytmiką ruchów
ma duży wpływ na rozluźnienie napiętych mięśni, przez co dziecko może
wykonywać ćwiczenia, które wcześniej sprawiały mu wiele trudności. Poza
tym, poprzez ruchy konia w stępie na pacjenta przenoszony jest wzorzec
ruchowy odpowiadający ruchom człowieka w chodzie, co ma duże znaczenie w
wyrównaniu asymetrii spowodowanych niedowładem.
W warunkach polskich hipoterapia jest dziedziną młodą, ale mimo
oczywistej ostrożności w kreowaniu nowych sposobów leczenia wspierana
jest coraz częściej przez uznane autorytety i wprowadzana do państwowych
placówek medycznych. Istnieje Polskie Towarzystwo Hipoterapeutyczne
oraz Fundacja, której jednym z celów jest rozpowszechnianie zajęć
hipoterapeutycznych oraz czuwanie nad ich prawidłowym przeprowadzaniem.
Już wkrótce z tej uznanej metody leczenia będzie można korzystać w
miejscowości Przykory, na "Ranczu u Dajmusa". Wielcy miłośnicy koni i
właściciele gospodarstwa agroturystycznego - p. Rusieccy zapragnęli, aby
właśnie tam rozwinął się ośrodek, w którym można byłoby korzystać z
hipoterapii, prowadzonej przez wykwalifikowanych instruktorów. Aby
uniknąć wszelkich nieprawidłowości pomysłodawcy nawiązali kontakt z
Polskim Towarzystwem Hipoterapeutycznym w nadziei, że ośrodek zostanie
objęty jego patronatem. Ważna jest również przychylność lekarzy i
rehabilitantów. Zainteresowani rehabilitacją konną powinni okazać
skierowanie od lekarza. Wskazania do prowadzenia hipoterapii muszą być
zawsze ich domeną. To lekarz odpowiedzialny jest za diagnozę i decyzję
wprowadzenia hipoterapii, a także kontrolę i ewentualną korekcję
realizowanej przez terapeutę metody.
Z pewnością taki ośrodek przyniesie wiele korzyści również okolicznym
mieszkańcom. Oby pomysł p. Rusieckich trafił na podatny grunt!
Zainteresowanych prosimy o kontakt.
tel. 600616016, 607279260, 600800170
tel.fax 0486686095